Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 132 307 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

mój nie rymujący się wiersz uczuć do Niego.... moja spowiedź.... moja podzięka, za to, że jest

czwartek, 19 listopada 2009 16:38
Skocz do komentarzy

Miłość to dawać-nie brać.....Miłość to tęsknić kiedy jesteśmy razem.....Miłość to troszczyć się kiedy tego niepotrzebujemy.....Miłość to słyszeć niewypowiedziane słowa.....Miłość to zaspokajanie ukrytych
pragnień.....Miłość to dawanie niemożliwego.....Miłość to poświęcenie w imię szczęścia drugiego....
Miłość to spełnienie niezrozumiałego


I biłam się z myślami przez dni ostatnie.... i biłam się z tym wszystkim co sie wydarzyło, a co jeszcze się może wydarzyć.... I biłam się i biłam... i od tej bitwy nic innego jak zapuchy pod oczami od płaczu.... Ale czasem trzeba łez, trzaba wylać ich kilka strumieni by oczyścić umysł, by to co złe i co smutne spłynęło ze łzami.... Płacz jest dla mnie swoistym katharsis - oczyszczeniem... Nie pozwala mi na to, bym zamknęła się w sobie....co robię nadzwyczaj doskonale.... Napewno czytając moje wpisy ostatnie, odnieśliście wrażenie, że Porcelanowa ma rozdwojenie jaźni...ale tak nie jest.... Poprostu w moim życiu ostatnio pogoda nastrojów i tok spraw zmienia się jak w kalejdoskopie.
Zaledwie pare dni temu, a wydaje się to chwilka odkryłam w sobie uczucie.... Uczucie, którego nie umiem nazwać przyjaźnią - bo to za mało.... i nie mogę nazwać miłością, bo nie wiem czy to nie zbrodnia.... jedyne co wiem to, to że jeśli to miłość, to niezaspokojona ...moge ją wprost nazwać platoniczną, wirtualną.... ale nie wyimaginowaną... Jeśli to miłość to jest we mnie, żyje i budzi me serce do życia jak Feniks z popiołów.... Niestety zostanie w mym sercu na zawsze.... skrywana jak największa tajemnica...bo tak musi pozostać...bo choć ja tego nie chcę, tak zadecydował los.....  I nie muszę zgadywać przyszłości kart...wiem dobrze, przyszłość znam...wielka miłość nie pisana nam. I mimo, iz nigdy nie usłyszy, że Go kocham...i mimo iż nie dowie się jak to jest być kochanym przeze mnie... i mimo, że nigdy nie poczuje ciepła mych dłoni na swoim ciele, dotyku warg na swoich ustach.... nie zbudzi sie i nie zaśnie przy mnie.... to jestem szczęśliwa.... Bo dał mi to co myślałam, że dawno we mnie umarło... bo sprawił, że dzień się uśmiecha do wieczora.... i, że uśmiecham sie ja.... Bo sprawił, że rośliny w mym sercu to nie kaktusy, a jedynie róże z cierniami...
I dał mi poczucie świadomości, że, jest na świecie ktoś, kto mimo dzielącej nas odległości wyczuwa moją obecność, że zna moje myśli, że uśmiecha sie gdy myśli o mnie, że jest Ktoś komu jestem potrzebna jako przyjaciel...jako bratnia dusza, by choćby na chwilę poprawić Mu humor.... I to wszystko jest tak magiczne, i tak niewiarygodne, że moja mała główka nie może pojąć ogromu szczęścia jakie ofiarował mi los....
I choc wiem, że w tym wszystkim tak naprawde los jest okrutny.... bo dał mi i odebrał, nim zdążyłam to głośno nazwać...to godzę się z tym... Bo moje uczucia sa nie ważne...bo najważniejsze są Jego.... I gotowa jestem, i godze się na to by kosztem swojego szczęścia podarować komuś szczęście... i godzę się by na to szczęście parzeć z boku.... I będę najszczesliwszą osobą na tej planecie jeśli On trwając w swym szczęściu, opowie mi o nim, bym i ja mogła się tym jego szczęściem cieszyć....Jesli od czasu do czasu powie mi, jaką wspaniałą kobietą jestem i, że dla Niego jestem wyjątkowa... Wystarczy mi to za wszystko.... bo Jego uczucia sa ważniejsze....są najważniejsze....  I dziękuje Bogu i losowi, że postawił Go na mojej scieżce życia...., że pozwolił mi stać się częścią Jego histori. I gdybym pewność miała, że mnie Bóg usłyszy, że odmieni to mój los....to wykrzyczała bym na całe gardło jak bardzo szczesliwa i nieszcześliwa jestem.... I miała bym pretensje i składała podzięki za to, że Go nie mam i mam..... i popłakałabym się znowu bo i szczęście i nieszczęście potrzebuje łez, by naznaczyć swe istnienie....

Reasumując oświadczam Wam moi mili, że w swym nieszczęściu i świecie mokrym od łez jestem CHOLERNIE SZCZĘŚLIWA!!!!!

I chcę cię bardzo i nie mogę chcieć.
I mieć chcę ciebie i nie mogę mieć.
I dawać wszystko i nie mogę dać.
I brać chcę miłość i nie mogę brać
.


Przepraszam za nadużycie w tym wpisie słowa szczęście, ale samo pchało sie pod palce.

Coś o łzach....
http://www.youtube.com/watch?v=T0iOiPVXK4Y&feature=related

oceń
0
1

Więcej na ten temat


Pokusili się o kilka zdań

skok przez mur - komentarze
  • dodano: 24 listopada 2009 21:54

    Kochana,
    piękne słowa...cieszę się, że jesteś szczęśliwa...szczęście wiele ma twarzy, ważne by dostrzec je wśród tłumu innych uczuć...gdy kogoś kochamy to właśnie ON jest najważniejszy...szkoda, że nie mogę przeczytać o wzajemnej miłości, ale już są postępy i wierzę, że już wkrótce ją opiszesz...
    :*

    autor weronika_wg

    blog: nie-powaznie.bloog.pl

  • dodano: 23 listopada 2009 17:56

    Witaj Porcelanowa.
    Włąśnie jestem na etapie tworzenia wiadomości do Ciebie. Więc wieczorem (tak ok 21.) zajrzyj do skrzynki. Buziaki

    autor misia_006

    blog: babskiegadanie.bloog.pl

  • dodano: 21 listopada 2009 19:34

    "Bo moje uczucia sa nie ważne...bo najważniejsze są Jego.... I gotowa jestem, i godze się na to by kosztem swojego szczęścia podarować komuś szczęście... i godzę się by na to szczęście parzeć z boku.... I będę najszczesliwszą osobą na tej planecie jeśli On trwając w swym szczęściu, opowie mi o nim, bym i ja mogła się tym jego szczęściem cieszyć...."

    Piękne słowa i właśnie to jest miłość...

    autor pelnanadziei

    blog: pelnanadziei.bloog.pl

  • dodano: 21 listopada 2009 14:40

    kochana podziwiam cię że potrafisz tak bardzo się poświecac swoje szczęscie dla kogoś innego

    autor klouzi

    blog: klouzi.bloog.pl

  • dodano: 19 listopada 2009 19:48

    Prawdziwie kocha ten,kto potrafi swoje szczescie poswiecic dla szczescia drugiej osoby...kto jest szczesliwy,patrząc na jej szczescie...To trudna i bolesna milosc...Kochasz kogos i wiesz,ze ten ktos nigdy nie bedzie Twoj...ale paradoksalnie czerpiesz radosc z jego radosci...
    Basiu..tak malo osob stac na cos takiego...na takie wyrzeczenie...na milosc bez milosci...na dotyk bez dotyku...na bycie blisko a jednoczesnie daleko...na szczere uczucie bez przyszlosci...
    Ambiwalencja..pamietasz?...Jestes szczesliwa,będąc nieszczesliwa...
    Nie wiem co napisac..poraz pierwszy nie wiem..Jestes wyjatkową osobą.....Ktos ,kto otworzy przed Toba serce..i zyska Twoje..bedzie prawdziwym szczesciarzem...Chce ,zebys byla szczesliwa...zebys poczula dotyk milosci...Wierze,a raczej wiem,ze tak bedzie...ale wiem tez ,że......ta milosc bedzie juz na zawsze wyryta w Twoim sercu...
    Pozdrawiam Cie tak mocno jak tylko potrafie..i ocieram łezki płynące obficie...
    Racje mial ktos pisząc..."..Prawdziwa milosc znajduje droge tam,gdzie nie ma nawet malenkiej sciezki.."...Znalazła...tylko,że...ech...Jestem z Tobą...pamietaj słoneczko

    autor bozena6917

    blog: promyczek1.bloog.pl

  • dodano: 19 listopada 2009 19:19

    dziwne to Twoje szczęście :) ale najważniejsze, że je czujesz, ze je znalazłaś, że jestes szczesliwa mam nadzieje, ze kiedyś, to szczescie bedzie Ci dane odczuwac w pełni i zaznasz prawdziwej milosci pozdrawiam gorąco

    autor miss_skinny

    blog: rozstrzepana-k.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

środa, 17 grudnia 2014

Zawitali....:  21 710  

Dzień za dniem...

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie, o moich myślach...

Często gubię sama siebie...i gubię się sama w sobie... I czasem jest mi z tym tak cholernie smutno, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy...kto nie może mnie zranić... Nareszcie...

więcej...

Często gubię sama siebie...i gubię się sama w sobie... I czasem jest mi z tym tak cholernie smutno, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy...kto nie może mnie zranić... Nareszcie przyda się na coś ten cały internet. Trafiło na Ciebie. Czy mogę Ci o tym opowiedzieć?

schowaj...

Ja i ja i jeszcze raz ja ;]

Zwyczajna dziewczyna z natłokiem myśli w głowie...
Zwyczajna osoba szukająca szczęścia...
Zwyczajna dziewczyna... po prostu

Troche matematyki ;]

Odwiedziny: 21710
Moje myśli słowem sie stały....
  • liczba: 257
  • komentarze: 958
Galerie
  • liczba zdjęć: 22
  • komentarze: 7
Jestem z wami już.....: 2670 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Zamieszczone tu teksty poza tymi umieszczonymi w cudzysłowiu jako cytaty, są moimi własnymi i zgodnie z art.1 ,4 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku oraz art. 34 i 35 ( a także art. 278 ustęp 244) o prawach autorskich i pokrewnych nie zgadzam się na kopiowanie ich bez mojej wyraźnej zgody.

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl